photo

Stulecie urodzin Zofii Rysiówny

„Jeśli w życiu jest miejsce na dobro i zło, to sztuka świadomie wypełnia je pięknem i dobrem”. /Jacek Ryś

Zofia Rysiówna urodziła się 17 maja 1920 roku w Rozwadowie.

Role Rysiówny przenikały magiczną granicę rampy teatralnej, aby dać szansę, wniknąć głęboko w widza i pozostawić go czujnym i już nie obojętnym. Jej bohaterki oddziaływały na zmysły, a sceniczne ekspresje pozwalały sięgać głębiej do pokładów własnej indywidualności, dowartościowujących całe życie. Zofia Rysiówna spędziła lata młodości w Nowym Sączu. Od maleńkości recytowała długie i trudne wiersze. Tu również debiutowała na scenie „Sokoła”. Zawodowe życie aktorskie rozpoczęła w Krakowie tuż po wojnie w Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Jej szlachetna uroda i warunki psychofizyczne, głębokie wnętrze i mistrzowski warsztat, pozwalały tworzyć wszystkie heroiny, jakie formowała na scenie. Do tych najznamienitszych należy zaliczyć Judytę z Księdza Marka, w spektaklu z Warszawskiego Teatru Dramatycznego. Rola najwyższej próby balansująca na styku tragedii antycznej i starotestamentalnego uniesienia. Pierwsza Dama teatru polskiego radia. Nagrodzona Wielkim Splendorem w 1989 roku za unikalne kreacje i wkład w rozwój teatru radiowego. Szczególnie upodobała sobie tamtą atmosferę pracy: za szelest przewracanych kartek, szum starych taśm, serdeczność współpracowników, a nawet ten ciągły pośpiech i improwizację.

Wraz z Gustawem Holoubkiem odebrała nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza, przyznaną w 1996 roku przez miesięcznik „Teatr” jako najlepszej aktorce półwiecza, za całokształt twórczości .Niesione przez nią słowa i myśli przez lata rozłąki, w snach docierały do bliskich w domu rodzinnym. Skazana w 1941 roku na Obóz Koncentracyjny Ravensbrück za udział w „Akcji S”- odbicia emisariusza Jana Karskiego. Oddała się w ręce gestapo w zamian za życie matki, dwóch sióstr i kuzynki. Aresztowana i torturowana nikogo nie wydała.

Siostra Wanda wyśniła dokładny dzień Jej powrotu. Do Nowego Sącza wróciła pieszo pod koniec maja 1945 roku po przeszło 4 latach niewoli. Odznaczona Krzyżem Walecznych z Mieczami, czterokrotnie medalem wojska i Złotym Krzyżem z Mieczami.

Zofia Rysiówna odeszła od nas 17 listopada 2003 roku, a Nowy Sącz na zawsze pozostał bliski jej sercu.

 

Autor: Sebastian Ryś